O Piotrkowskiej
Ulica Piotrkowska liczy sobie ponad cztery tysiące metrów w linii prostej. Zorientowana jest w kierunkach północ - południe z niewielkim odchyleniem na wschód. To najdłuższa ulica handlowa w Europie i niekwestionowana wizytówka Łodzi. Jest określana metaforycznie kręgosłupem miasta. Funkcjonalnie jest centralnym placem miasta o ekstremalnie nietypowych wymiarach. W jej pierzejach i w bezpośrednim sąsiedztwie ulokowały swoje siedziby ważne urzędy, banki, sieci sklepów i różnorodnych usług. Jest również miejscem skupiającym wszelkie wydarzenia o zabarwieniu artystycznym, rozrywkowym i ludycznym. Na całej długości objęta jest ochroną konserwatorską. Piotrkowska jest pierwszą, prawdopodobnie jedyną ulicą w Polsce, dla której opracowano mapę turystyczną. Zapisano na niej wszystkie ważne historycznie obiekty oraz współczesne funkcje. Ulica uzyskała tytuł Najlepszego Produktu: Turystycznego 2005 roku. Nadała jej ten tytuł Polska Organizacja Turystyczna.
Szczypta niestarej historii
Dzieje ulicy najpełniej opisała Anna Rynkowska w wydanej w 1970 roku książce Ulica Piotrkowska. Autorka przyjmuje rok 1821 za datę narodzin ulicy Piotrkowskiej. Brak średniowiecznego grodu, wokół którego koncentrowałaby się zabudowa, oraz dużej rzeki, która często jest głównym czynnikiem konstruującym osadnictwo rekompensował trakt piotrkowski łączący Łęczycę przez Zgierz z Piotrkowem. Rozpoczęto wtedy regulację (prostowanie traktu). Stał się on osią osady budowanej w latach 1821-1823 dla tkaczy i sukienników zwanej Nowym Miastem i połączył ją z osadą przemysłową Łódką, zlokalizowaną w dolinie rzeki Jasień, która przecinała trakt trzy kilometry na południe od rynku Nowego Miasta. W roku 1823 umieszczono pierwszy słup z napisem „ulica Piotrkowska”. Tym samym wiejski w wielu fragmentach gościniec rozpoczął karierę głównej ulicy wkrótce kilkusettysięcznego miasta. Pismo rządowe nazywa ją już w 1828 roku „ulicą główną Piotrkowską”. Centralny charakter ulicy i ważne znaczenie komunikacyjne wcześnie zdeterminowały jej główną, handlową funkcję. Ulica Piotrkowska szybko stała się też miejscem skupiającym życie kulturalne i towarzyskie łodzian. Rosnące ceny, nowe kamienice z luksusowymi mieszkaniami oraz pełne przepychu rezydencje fabrykantów zaczęły tworzyć jej elitarny charakter.
Architektura ulicy Piotrkowskiej
Zniknęły wprawdzie ponadstuletnie, ostatnie z zachowanych do lat siedemdziesiątych XX wieku, klasycystyczne parterowe domy tkaczy. W ich miejscu powstały różnej, często niestety kiepskiej jakości architektonicznej plomby. Identyczne stawiano w połowie minionego wieku wszędzie w Polsce. Punktowo naruszyły ustalony w XIX wieku porządek. Domy handlowe „Magda" i „Domus”, i mieszkalno-handlowy „Adaś” wycofały się z pierzei ulicy, a przerastające sąsiadów kilka kondygnacji budynki przy Piotrkowskiej 92 i 141 „nie mieszczą się” się w wysokości pierzei.
Pozostałe, mimo że budowano je niekiedy w systemie wielkiej płyty wpisują się w ulicę, chociaż elewacje tych ostatnich zestarzały się fatalnymi liszajami zacieków i wyglądają starzej niż ich XIX-wieczne sąsiedztwo.
Ulica Piotrkowska stanowi jednak ciągle największe, zwarte skupisko XIX-wiecznych budowli w Polsce. Gdyby najkrócej określić historyczną architekturę Piotrkowskiej, można by powiedzieć: historyzm i eklektyzm w znakomitych wydaniach. Mamy na Piotrkowskiej architektury: neoromańską - kościół św. Mateusza; neogotycką - kościół katedralny św. Stanisława Kostki; neoklasycystyczną - dawny hotel przy ul. Piotrkowskiej 13; neorenesansową-pałac Kindermanna przy ul. Piotrkowskiej 151 z prawdziwie „włoskim” podwórkiem; neobarokową - pałac Heinzla przy ul. Piotrkowskiej 104, kamienica przy ul. Piotrkowskiej 29, pałac Konstadta przy ul. Piotrkowskiej 53; pseudoempirową - kamienica Bahariera przy ul. Piotrkowskiej 107, a także „dwór” - Geyera przy ul. Piotrkowskiej 286 i parkową rezydencję - paląc Schweikerta przy ul. Piotrkowskiej 262.
Historycy architektury nie do końca radzą sobie z klasyfikacją stylów łódzkiej architektury. Uruchamiają dodatkowe określenia, dopisując szczegółowe cechy jak: wioski renesans -pałac i biuro Goldfedera przy ul. Piotrkowskiej 77, pałac Kindermanna przy ul. Piotrkowskiej 139, południowoniemiecki manieryzm - pałac Steinertów — przy ul. Piotrkowskiej 272/274 i inne.
W większości jeszcze bardziej złożone historyczne inspiracje dają znakomite przykłady architektury eklektycznej. Eklektyczne są między innymi: okazale czynszowe kamienice narożne przy ul. Piotrkowskiej 11 i 12, kamienica Petersilgego przy ul. Piotrkowskiej 86, zwarta grupa kamienic przy ul. Piotrkowskiej 141-149. Mamy na Piotrkowskiej kamienice z motywami secesji. Są wśród nich prawdziwe secesyjne perełki: kamienica Kohna przy ul. Piotrkowskiej 43 i Esplanada przy ul. Piotrkowskiej 100a. Podaję tylko wybrane przykłady.
W pięciu miejscach (czterokrotnie po zachodniej stronie ulicy) puste po wyburzeniach działki zamieniono na pasaże, które połączyły Piotrkowską z ulicami równoległymi. Nadano im nazwy między innymi znanych łodzian - Rubinsteina i Schillera. Wszystkie ciągle oczekują na ich ostateczne architektoniczne uporządkowanie.
Cechą charakterystyczną Piotrkowskiej są wyjątkowo rozlegle, przylegające do niej śródmiejskie kwartały. Powodują, że poprzez prześwity bardzo wielu bram frontowych kamienic (zwłaszcza w północnej połowie ulicy) widoczne są charakterystyczne wąskie i długie łódzkie podwórka. Zabudowane wysokimi oficynami tworzą wewnętrzne ulice kwartałów. Nierzadko nasycone są ogólnodostępnymi, miejskimi funkcjami w stopniu porównywalnym z samą Piotrkowską.
Fragment artykułu Włodzimierza Adamiaka, który ukazał się na łamach miesięcznika „Zabytki/Heritage”
nr 2(12), marzec-kwiecień 2006, s. 36-40.







